sobota, 9 listopada 2013

Ślubne róże

Odpowiedź na zamówienie o krótkim terminie realizacji - z dnia na dzień, w zasadzie z wieczoru na rano. W dodatku do wykonania w wieczór, w który chcieliśmy z mężem zjeść nieco bardziej uroczystą kolację i zrelaksować się we dwójkę przy dobrym filmie. Wymyśliłam więc kartkę, którą się da robić niejako mimochodem, bez rozkładania całego warsztatu.
Róże wycięte z arkusza Bukiety róż z Galerii Rae, naklejone warstwowo na kropeczki z Tiulu i koronek, do tego prosta etykieta i kilka perełek w płynie. W środku kartka też była ozdobiona, tłem z tiulowo-koronkowych kropeczek i malutkim bukietem różyczek, całość delikatnie potuszowana na brzegach różowym distressem.


Na pudełko czasu nie starczyło, kartka została docięta tak, żeby zmieścić się w kopercie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz