czwartek, 14 listopada 2013

Różne różniste

Piękne jesienne słońce zmobilizowało mnie wreszcie, żeby zrobić sesję zdjęciową kartek czekających na tę sposobność – zwykle na szybko robię zdjęcia tworów "wychodzących" do ludzi, i to niejednokrotnie dosłownie na wydaniu, na przykład w biurze, bo rano w domu nie było gdzie i kiedy. No więc te z kartek, które są robione bez zamówienia, czekają na właściwą chwilę – tym razem ta właściwa chwila nie nadarzyła się od baaardzo dawna, chyba jeszcze od lata.
Tak więc nazbierało się trochę różnych rzeczy, ale wreszcie się udało. Co prawda do mistrzostwa w robieniu zdjęć jeszcze duuużo mi brakuje, ale może kiedyś…
Jesiennie i w pudełku:

 
   Różanie i motylkowo…
Różanie i niebiesko...
  
Ta rozkładana kartka to chyba rekordzistka – przeczekała ponad rok na dorobienie pudełeczka:



Tu wróciłam do mojej chyba ulubionej formy, kartki sztalugowej – dlaczego tak rzadko je ostatnio robię?
  
A tu testowałam nowe wykrojniki i w zasadzie wszystkie papiery wzięłam z teczki ścinkowej – bardzo jestem z siebie dumna, jak ta teczka chudnie zamiast robić się coraz grubsza…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz