poniedziałek, 11 listopada 2013

Chrzciny schodkowo

Jakiś czas temu kupiłam bazy schodkowe i myślałam, jak je wykorzystać - pierwotnie miałam na nich robić kartki świąteczne, ale jeszcze w tym roku się za to nie zabrałam - jest szansa, że może przed początkiem grudnia przysiądę, bo już mnie łapki swędzą do bożonarodzeniowych klimatów.
Ale w tak zwanym międzyczasie potrzebna była kartka na chrzest chłopczyka - a więc błękity, miało też być dziecięco i raczej słodko niż sztywno i piedestałowo. Dziecięcych dodatków wcale tak za dużo nie mam, mam za to piękne grafiki od Janet, mam też trochę dziecięcych tekturek i tak myślałam, myślałam, jak to wszystko pogodzić, aż wreszcie pomyślałam o bazie schodkowej i powstało to:
Tekturki się nie załapały, załapała się za to stareńka bibułkowa serwetka zalegająca w zapasach i kwiaty wiśni w odcieniach niebieskiego.

Tradycyjnie całość zapakowana w pudełko. Wszystko na niebieskich papierach Hot&Cold, tylko jedno beżowe kółeczko z magicznej teczki ze ścinkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz