niedziela, 17 czerwca 2012

Dziecięce zaproszenia

Mój synek jest urodzinowo "poszkodowany", bo urodził się na początku sierpnia i kinderbale póki co miałyby zerową frekwencję. W dodatku we wrześniu idzie do nowego przedszkola, więc za 2 tygodnie pożegna się z kolegami, których zna od 2,5 roku... Pomyśleliśmy więc, że aby zrekompensować mu letnie urodziny i miło pożegnać się ze starym przedszkolem, urządzimy mu przyjęcie pożegnalne dla kolegów.

Miałam jeden wieczór na przygotowanie 16 zaproszeń.Wymyśliłam więc wzór stosunkowo efektowny, ale szybki do zrobienia - kolorowe wiatraczki. Chciałam, żeby wszystkie były takie same, jednakowe dla chłopców i dziewczynek, różnią się jedynie "kierunkiem" wiatraczka.


Na wszystko zużyłam 5 arkuszy papieru z ILSu, po 2 w niebieską i czerwoną "ściereczkową" kratkę z kolekcji Picnic Party i żółty kwiatkowy z kolekcji Look@me. Ćwieki oliwkowe z Craftmanii. Kopert ani pudełek nie było - celowo.



poniedziałek, 11 czerwca 2012

Sezon ślubny II

Kartki z zamówienia, na ten sam ślub, z zupełnie odmiennymi wytycznymi - jedna miała być starociowa, nieco dystyngowana, a druga radosna i romantyczna. Obie w pudełku, bo miały pomieścić sporą zawartość.
Kartka starociowa:
  jak widać, w wersji sztalugowej:
środek w wersji roboczej (ostateczna była nieco inna, bo pod miejscem na życzenia była kieszonka na prezent)
 i pudełko:
Papiery to już ostatnie arkusze z bloczka Capella Basic Grey.

I kartka romantyczna, z dużą kieszonką na prezent, z miejscem na życzenia na tagu.
Wierzch:
 środek z tagiem:
 i pudełko z okienkiem:
Papiery to już moje ostatnie zapasy At noon z ILS.

niedziela, 10 czerwca 2012

sezon ślubny I

Sezon ślubny od dawna w pełni, miałam już kilka zamówień na ślubne kartki, które pokażę przy kolejnej okazji. Tym razem karteczka kolorowo-wiosenno-kwiecista, ozdobiona "patchworkowym wzorkiem" według tego kursu (bardzo prosty sposób na efektowny wzór!).
 i pudełko do kartki:

Niemal w całości wykonane z materiałów ze scrap.com.pl, ma też  kwiatki (niech będzie, że bukiet :)), zgłaszam więc ją na wyzwanie nr 20.

sobota, 9 czerwca 2012

Myszka skończona

już dawno zresztą, teraz leży i czeka na oprawienie. Niewykluczone, że już wkrótce do tego dojdzie :), bo czeka nas latem przemeblowanie w pokoju dziecięcym - na jesieni dojdzie do niego nowy lokator i fajnie by było w końcu ten pokój ładnie urządzić.
Gotowa, uprana i uprasowana myszka wygląda tak:
W kwiatowym trio do zrobienia zostały mi tylko kontury, nawet już zaczęłam, ale jakoś nie mogę do tego przysiąść... Właściwie to mam teraz ochotę robić wielkie nic, no może z wyjątkiem pochłaniania ciekawych książek. Fakt, urlop przed nami, urlop zawsze był dla mnie okresem wzmożonej aktywności hafciarskiej, więc może kwiatki wreszcie trafią na ścianę.