czwartek, 23 lutego 2012

Szybka produkcja

Jedną z niewielu korzyści bycia budzonym przez dziecko w sobotę o 7 rano jest to, że przed planowanym wyjściem jest chwila, żeby coś zrobić dla siebie... Na przykład wrzucić na papier coś, co przez cały zapracowany tydzień kołacze po głowie.

Wgryzłam się porządnie w papiery UHK, i Wenecja, i Winter Garden bardzo mi się podobają, ale o ile na Winter Garden mam sporo pomysłów, to na Wenecję dotąd głównie patrzyłam :) 
Jak teraz patrzę na kartkę z medalionem, to tak sobie myślę, że w sumie to mogłam dodać "coś" na rogach... Trudno, kartka już poszła "do ludzi".

środa, 22 lutego 2012

Warsztaty kartkowe z Enczą

W ostatnią niedzielę miałam ogromną przyjemność wziąć udział w warsztatach prowadzonych przez Enczę w Scrapstudio. Było świetnie - w dodatku tym razem nie miałam zapalenia krtani i mogłam sobie pogadać ze współwarsztatowiczkami :) Ponad 6 godzin minęło nie wiem kiedy, zrobiłam rzeczy, na które pewnie sama bym się nie porwała - z czystego lenistwa :), np. precyzyjne wycinanie ramek i kwiatków i układanie je na całych setkach kosteczek 3D...
W czasie tych 3 godzin zrobiłyśmy (co najmniej) 2 kartki, proste pudełko na kartkę i ramkę na podobraziu.
Oto moje twory:
kartka tagowa
kartka składak, przód i tył
środek

i jeszcze raz przód
i ramka
Szczerze polecam te warsztaty, początkujący nie będą zagubieni, zaawansowani się nie wynudzą, w dodatku można przetestować różne narzędzia i kolory preparatów - dla mnie rewelacja! Już kilka rzeczy wciągnęłam na listę "do kupienia", w pierwszej kolejności ten przepiękny wykrojnik girlandę z kartki składaka (wycinankę się fatalnie wyciąga, ale zakochałam się w tym wzorze) 


wtorek, 21 lutego 2012

Kartki sztalugowe

Do kartek sztalugowych podchodziłam jak pies do jeża - kiedyś nawet zrobiłam jedną i nie powaliło mnie. Nie żeby trudne to było, ale jakoś tak... no nie podeszło. Ale tym razem podpatrzyłam w Galerii Rae proste i bardzo efektowne kartki sztalugowe i postanowiłam spróbować, tym bardziej, że zbliżają się różne rodzinne okazje.


W pierwszych dwóch użyty papier dostałam w prezencie od Szpiega, to Vintage Vogue firmy Pink Paislee. Listkowe ramki, kryształowe i perłowe ćwieki też ze scrap.com.pl, papier z ostatniej kartki to piękny, głęboki turkus Casanovy z kolekcji Wenecja UHK Gallery (zdjęcie beznadziejne :(), z turkusową wstążką i turkusowym kwiatkiem-gnieciuchem z bibułki. Wszystkie ramki tuszowane albo malowane farbką pękającą.
Turkusowa "wenecka" kartka już poleciała do jubilatki, pozostałe jeszcze czekają na dorobienie pudełek.

sobota, 4 lutego 2012

Kartki walentynkowe

Walentynki Walentynkami, można lubić, można nie lubić, a kartki i tak można zrobić. Ponieważ traktuję kartkoklejenie jak swoistą terapię zajęciową, hobby, relaks, czy jak to zwał, każda okazja, by złapać za papier, klej i nożyczki jest dobra.
Przy okazji wyciągnęłam gotowe tagi, chyba dostałam kiedyś w jakimś gratisie, bo nie mam pojęcia skąd je mam. Trochę je przerobiłam, ponaklejałam, i wyszło między innymi tak:


A tu już bez gotowców: