niedziela, 29 stycznia 2012

Mojo Monday 225

Ze ścinków po produkcji kartki ślubnej dla koleżanki powstała karteczka walentynkowa na podstawie mapki Mojo Monday 225.
Papiery stąd, tekturowa rameczka stąd.

środa, 25 stycznia 2012

kartka ślubna

Koleżanka z pracy zamówiła u mnie kartkę na ślub swoich przyjaciół - moje pierwsze prawdziwe zamówienie! :) Podrzuciłam jej kilka adresów blogów, do których zaglądam, żeby się zorientowała, co jej się podoba, i sposobała jej się ta kartka. A tak wygląda moja wersja:


W całości z papierów Sklepy Cynamonowe Brown Sugar i Pink Painter, kremowe hortensje scrapkompeelowe, różowe kryształki Primy, tuszowanie różnymi kolorami distressów.
Ponieważ rozmiar niestandardowy, dorobiłam do niej pudełeczko. Razem wyglądają tak:
Koleżance się spodobała, mam nadzieję, że i młodym też! 

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Kartki poświąteczne

Chociaż za wiele kartek świątecznych w tym roku nie zrobiłam, to jednak tematyka świąteczna mnie dość mocno znudziła. W przypływie weny i wolnego czasu wyciągnęłam więc bloczek papierów Alla Prima, który od jakiegoś czasu czekał na swoje 5 minut. Jak dla mnie papiery są z gatunku "do zakochania", rudości przemieszane z turkusem i oliwkową zielenią bardziej kojarzą się jesiennie, ale przy obecnych szaroburych dniach zapewniają dostateczną dawkę koloru.Trochę żałuję, że w bloczku nie ma wszystkich wzorów z dużych papierów, a jakoś szybko ta kolekcja zniknęła ze sklepów. Ale nic to, i tak można poszaleć z tym, co mam.





Wszystkie za wyjątkiem ostatniej na jedno "kopyto" - ten typ tak ma, ostatnia ze ścinków. Turkusowa wstążeczka, hortensje oraz obficie paciany złoty dabber ze scrap.com.pl.

niedziela, 22 stycznia 2012

Wildflower Trio 7

Witam noworocznie z przedostatnią już chyba odsłoną słoiczków z kwiatkami  - zostało mi naprawdę niewiele krzyżyków, no i oczywiście kontury w całym obrazku - jakoś nie potrafię robić konturków w trakcie haftowania.
Wróciłam do kwiatków po okresie obrzydzenia do igły, potem obrzydzenia do dużych wzorów - w tak zwanym międzyczasie wykrzyżykowałam kilka małych wzorków, jeden nawet skończyłam :) ale nie wykończyłam... No ale tak sobie pomyślałam, że za chwilę będzie rok, od kiedy zaczęłam kwiatki, wypadałoby je skończyć.
I jak zwykle stwierdziłam, że szybko to przyrasta, grunt to usiąść nad tym przy jakimś filmie czy dwóch.
Na dzień dzisiejszy bukieciki wyglądają tak: